Od nowego roku dużo ma się zmienić w kwestii śmieci - ale co dokładnie?

Co jest podstawą zmian?

Unijne prawo wymaga, aby w 2020 roku gminy osiągnęły 50-procentowy poziom recyklingu odpadów. Stąd takie gorączkowe zmiany. Resort nie do końca słucha przy tym samorządów, a te również narzekają na rewolucję.

Nie dość, że jest trudne do sprawnego wprowadzenia, to obciąża finansowo mieszkańców. Podkreślić należy, że Unia Europejska w ramach tzw. „gospodarki obiegu zamkniętego” wyznacza wymogi co do poziomu odzysku odpadów. Aby je osiągnąć, Polska musi bardziej efektywnie prowadzić, promować i rozwijać selektywną zbiórkę odpadów.

Dlatego od nowego roku do dotychczasowych trzech pojemników dojdą dwa nowe. W niektórych gminach i miastach system 5-frakcyjny już obowiązuje, w Kłodzku, pięć pojemników obowiązkowe będzie od września 2019r.

Nowe zasady zbierania i segregacji odpadów wynikają z rozporządzenia ministra środowiska z 29 grudnia 2016 r. w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów, wymusiły na gminach wprowadzenie segregacji odpadów na 5 frakcji - papier, szkło, metale, tworzywa sztuczne i odpady ulegające biodegradacji.

Zgodnie z rozporządzeniem, umowy na odbieranie odpadów komunalnych, obowiązujące w dniu jego wejścia w życie i określające zasady zbiórki w sposób niezgodny z rozporządzeniem - zachowują ważność, ale nie dłużej niż do 30 czerwca 2021 roku.

Człowiek chce być eko, ale nie wiemy jak.

Nowe zasady segregacji śmieci, od czego zacząć?

Segregowanie śmieci stało się bardziej skomplikowane, a ludzie głupieją, gdy widzą przed blokiem kolejny pojemnik na nowy rodzaj odpadów. Jeśli nie chcemy płacić kar, a przede wszystkim dbać o planetę, to musimy się srogo napocić, by wyrzucić śmieci jak należy. A już wcześniej nie było to łatwe.

Po imprezie zostały resztki bigosu? No jest problem. Według nowych wytycznych, warzywa trzeba wrzucać do pojemnika bio, ale nie może tam trafiać... mięso. Tak więc albo wydłubujesz kiełbasę i dołożysz ją do odpadów zmieszanych, albo łamiesz przepisy. Takich zagwozdek jest więcej, ale samo ustalenie, co jest czym, to tylko wierzchołek góry lodowej.

Nowy pojemnik do kolekcji

Już od wprowadzanej ustawy śmieciowej w 2013 wszyscy mieliśmy rozterki dotyczące segregacji - zwłaszcza pod kątem czyszczenia zużytych opakowań. O ile podział na trzy-cztery pojemniki był w miarę logiczny, o tyle teraz powinniśmy przechodzić jakieś szkolenia. Nowa ustawa każde nam sortować odpady na pięć podstawowych frakcji:

  1. papier
  2. metale i tworzywa sztuczne
  3. szkło
  4. bio
  5. zmieszane

Również m.in. gmina Kłodzko rozpoczęła proces wprowadzania nowych zasad selektywnej zbiórki odpadów. Zasadnicza zmiana polega na tym, że selektywna zbiórka odpadów będzie podzielona na 5 pojemników. Jak informuje urząd miasta, zgodnie z nowymi rozwiązaniami szkło białe i kolorowe będzie zbierane łącznie do jednego pojemnika lub worka.

Rozporządzenie ministra środowiska wprowadza kolorystyki pojemników i worków przeznaczonych do zbierania odpadów komunalnych.

  1. papier;
  2. metal;
  3. tworzywa sztuczne;
  4. opakowania wielomateriałowe;
  5. szkło;
  6. odpady ulegające biodegradacji, ze szczególnym uwzględnieniem bioodpadów, w tym odpady opakowaniowe ulegające biodegradacji, łącznie zwane dalej odpadami ulegającymi biodegradacji;
  7. odpady zielone;
  8. odpady budowlane i rozbiórkowe;
  9. zużyte opony;
  10. meble i inne odpady wielkogabarytowe”;

I tutaj potykamy się o potężne kłody. Szklaną butelkę po oleju trzeba wyrzucić do kosza na szkło, ale już plastikową butelkę po oleju do... zmieszanych. Tam też powinien trafić zużyty ręcznik papierowy, a nie, jak nakazuje logika, do pojemnika na papier. I o ile skorupki jajek mogą iść do bio, o tyle same jajka do zmieszanych. Co więc zrobić z resztkami kultowej sałatki jarzynowej?

Niestety, takich haczyków jest mnóstwo i naprawdę trudno się w tym połapać. Większość z nas naprawdę chce dbać o środowisko, a nie ulega modzie na bycie eko. Problem w tym, że jest z tym mnóstwo kombinowania i pracy. Plus jest taki, że nie trzeba myć opakowań, a jedynie je dokładnie opróżnić.

– Można je lekko przepłukać, gdy jest taka potrzeba, ale mycie to działanie wręcz nieekologiczne, bo gdy wylejemy pół litra wody na jedno pudełko po jogurcie, to trudno mówić o sensownym działaniu - wyjaśniał "Portalowi Samorządowemu" Piotr Szewczyk, przewodniczący Rady RIPOK, dyrektor Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych Orli Staw.

Gmina Miejska Kłodzko wyszła naprzeciw tym problemom i wcześniej przygotowała bardzo przystępny poradnik w tej sprawie, a nawet aplikacje która ułatwia ten proces. Poradnik w załączniku do pobrania u dołu tego artykułu.

Jeśli nawet rozwiążemy łamigłówkę - gdzie wrzucić papierowo-aluminiowy karton mleka z plastikowym korkiem, to pozostaje kwestia składowania odpadów. Worek z mieszanymi szybko się zapełni, ale np. taki z papierem czy szkłem? Mieszkając w kawalerce nie ma nawet miejsca na minimagazyn w kuchni. I to nawet jak pominiemy kwestie estetyczne.

Dla mieszkańców najbardziej istotne jest, że tym razem zostaną wprowadzone realne sankcje za brak lub nienależyte segregowanie odpadów. Wrzucanie śmieci do jednego pojemnika przestanie się opłacać. Z czasem jeżeli firma zbierająca odpady stwierdzi, że mieszkańcy uporczywie nie wypełniają obowiązków, to cena odbioru takich śmieci automatycznie kilkukrotnie wzrośnie.

Ważny jest fakt, że jeśli gmina inaczej nie ustaliła w wydanym regulaminie utrzymania porządku i czystości w gminie, to właściciele nieruchomości samodzielnie wyposażają swoje posesje w pojemniki do zbierania odpadów. - Jeśli natomiast gmina postanawia zapewnić pojemniki, dodatkowe opłaty z tego tytułu mogą zostać przewidziane w opłatach za odbiór odpadów.

W Gminie Miejskiej Kłodzko właściciele nieruchomości sami opowiadają za pojemniki. Skoro w Kłodzku wchodzi w życie system 5-frakcyjny (obecnie jest 3-frakcyjny) to zarządca Spółka ZAMG stara się nowe zasady segregacji odpadów wdrażać stopniowo.

Jako zarządca dostawienie pojemników zlecamy sukcesywnie, czyli tam gdzie jest to możliwe będziemy wprowadzali zmiany na bieżąco. Jest to połączone ze zgłoszeniem nowych deklaracji w imieniu wspólnot mieszkaniowych oraz pisemnie zawiadamiamy właścicieli o nowych stawka opłat. Na dzień dzisiejszy za nieselektywne opłaty płacimy 13,50zł, a selektywne 13,00zł. Mamy w zarządzaniu kilkaset wspólnot mieszkaniowych i 3 miesiące na dostosowanie się do zmian.

Powered by Quick.Cms | Design ProjektGraficzny.com